Luksus płynący z natury. Współczesny wymiar hoteli butikowych

Niszowe miejsca zyskują na znaczeniu

Wyobraź sobie miejsce, gdzie lasy, imponujące górskie pasma i pamiętające niezwykłe historyczne momenty zabytkowe budowle współistnieją ze sobą i tworzą spójną całość. Mogę powiedzieć, że miałam w życiu szczęście, bo dorastałam w Kotlinie Kłodzkiej właśnie wśród takich krajobrazów. Naprawdę wiele zawdzięczam tej okolicy. Obcowanie z wyjątkową przestrzenią pomogło mi uświadomić sobie, jak ważne jest odpowiednie otoczenie. Korzystam z tych doświadczeń w swojej pracy, a natura od lat jest dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji.

W ostatnim czasie moja „mała ojczyzna” przeżywa prawdziwy rozkwit. Malownicze widoki zaczynają być doceniane na nowo, a okoliczne miejscowości pięknieją. Coraz wyraźniej widoczny jest również trend adaptacji zabytkowych obiektów na wyjątkowe miejsca w stylu butikowym. Z ruin podnosi się Zamek Sarny w Ścinawce Górnej, a „drugie życie” pod okiem nowych właścicieli zyskały Pałac Kamieniec i pałac w Piszkowicach.

Istota pobytu w hotelu butikowym

Definicja hotelu butikowego jest czymś niezwykle trudnym do uchwycenia. Nie chodzi tu o luksus sam w sobie, ale przede wszystkim o umożliwienie gościom doświadczenia czegoś niezwykłego. O umiejętność spełniania określonych, nawet najbardziej wyszukanych potrzeb osób, które odwiedzają dane miejsce, by odpocząć od codzienności w kameralnym otoczeniu.

Przebywanie w takim miejscu daje poczucie intymności i bezpieczeństwa, które trudno odnaleźć w nieustannie tętniących życiem wielkich miastach. W komfortowych warunkach możemy z uważnością wsłuchać się w siebie. Pomyśleć o tym, co sprawia, że czujemy się dobrze, co jest dla nas naprawdę istotne.

Aranżacje w hotelu butikowym

Sama idea hotelu butikowego jest mi niezwykle bliska, bo jej założenia odzwierciedlają moje własne podejście do aranżowania wnętrz. Taki obiekt wymaga wyjątkowej oprawy. Jego wnętrza muszą zachwycać niczym dzieła sztuki. Urządzanie ich bardzo często okazuje się długotrwałym procesem – przypomina to komponowanie symfonii, w której wiele elementów musi stworzyć spójną całość.

Źródłem doskonałości są wysokiej jakości materiały zaskakujące bogactwem faktur, wzorów i barw. Takie miejsce ma być prawdziwą ucztą dla naszych zmysłów. I nie mam tu na myśli tylko aspektów wizualnych. Zaaranżowana przestrzeń powinna działać również na nasz węch, słuch, dotyk, smak… i na wyobraźnię.

Historia w nowym wydaniu

Jedną z idei przyświecających powstaniu wspomnianego już przeze mnie Pałacu Kamieniec jest umożliwienie gościom powrotu do natury. To kameralny dom otwarty, w którym – niczym w wiejskiej posiadłości – na pierwszy plan wysuwają się sielski klimat i wszechobecna harmonia. I chociaż sam pałac nie posiada kategorii obiektu hotelarskiego, to jednak znakomicie wpisuje się w ideę miejsca o charakterze butikowym, oferując wypoczynek w wyjątkowej i kameralnej atmosferze.

Jego zmodernizowana i zaadaptowana na nowo wiekowa przestrzeń to ukłon w stronę naturalnych materiałów, rękodzieła i dziedzictwa regionu. Przeszłość przeplata się tu z teraźniejszością, tworząc niepowtarzalny klimat, a wszechobecna unikalność jeszcze bardziej podkreśla prestiż obiektu.

Podczas renowacji obiektu właściciele zdecydowali się na wykorzystanie piaskowca, pozyskanego niegdyś z noworudzkiej kopalni i drewna z recyklingu. Odzyskane materiały znakomicie spełniają swoją rolę zarówno we wnętrzu, jak i w przypałacowym ogrodzie. Nadszarpnięte zębem czasu nadal odznaczają się trwałością, a wiekowość dodaje im dodatkowego uroku. Oryginalne elementy wyposażenia zostały odbudowane na nowo, natomiast te, które się zachowały (np. posadzki czy pałacowe portale), odświeżono.

Wnętrza utrzymane we francuskim stylu zachwycają aranżacjami w kojących, jasnych barwach beżu, szarości i błękitu zestawionych z naturalnymi tkaninami i ciepłem szlachetnego dębowego drewna. Takie połączenie działa kojąco na nasze zmysły i pozwala się wyciszyć. Przypałacowy park to z kolei idealne miejsce na spacery, a zadbany, kameralny ogród nie tylko cieszy oczy gości napawających się urokami otoczenia, ale jest też źródłem ekologicznych produktów serwowanych w przeróżnych wydaniach w tutejszej restauracji.

Wizyta w takim przesiąkniętym lokalnością niszowym miejscu w otoczeniu natury dostarcza gościom wielu wrażeń i stanowi inspirację do odkrywania uroków Kotliny Kłodzkiej, na terenie której przenikają się kultura polska, czeska i niemiecka. Odkrywanie lokalności to dołożenie własnej cegiełki do pielęgnowania tradycji, ale i szansa na przeżycie czegoś niespotykanego.

Zmiana w postrzeganiu luksusu – niepowtarzalne doświadczenia i przeżycia

Hotele butikowe to miejsca dla osób świadomych swoich potrzeb, chcących żyć zdrowo, bliżej natury, a przy okazji poznać historię regionu, który odwiedzają. Ich powstanie przyczyniło się zresztą do zmiany w sposobie definiowania samego luksusu. Przyjeżdżając w takie miejsce o wysokim standardzie, w przemyślany sposób wybieramy, gdzie spędzamy czas.

Decydujemy się na konkretny obiekt, bo doskonale wiemy, czego chcielibyśmy w nim doświadczyć. Podczas pobytu powstaje indywidualna definicja luksusu, który zyskuje coraz bardziej osobisty charakter. Dla jednych będą to konkretne wrażenia, dla innych – odrobina intymności albo ucieczka od rutyny i miejskich tłumów. Jeszcze inni skupią się na wyjątkowości samej aranżacji.

Miejsce, które sprzyja zmianom

Jestem przekonana, że będziemy coraz bardziej doceniać miejsca, które dają nam możliwość powrotu do tego, za czym najbardziej tęsknimy – beztroski i odrobiny prywatności. Zaryzykuję stwierdzenie, że w obecnych, niepewnych czasach mogą stać się one katalizatorem wielkich zmian w nas samych i sposobie, w jaki postrzegamy świat. Zachęcą do poświęcenia czasu na zadbanie o siebie i własne zdrowie, relacje z bliskimi czy – wreszcie – zwolnienia tempa i skupienia się na kolekcjonowaniu przeżyć i doświadczeń. Dzięki nim zapomniane w natłoku codziennych spraw wartości mają szansę pojawić się w naszym życiu na nowo.

A Ty? Masz ochotę na chwilę się zatrzymać i poznać luksus we współczesnym wydaniu?

Marta Sadowska

Z wykształcenia absolwentka niemcoznawstwa, politologii i administracji, która odnalazła drugie życie w sztuce tworzenia przestrzeni przyjaznej użytkownikom. Z ogromnej pasji do kreowania stworzyła markę MArt Immobilien Design. Zajmuje się kompleksową aranżacją wnętrz, tworzy meble z drewna i spersonalizowane meble tapicerowane dla domów oraz przestrzeni biznesowych, a także dla restauracji, kawiarni i hoteli butikowych. W swojej pracy łączy nowoczesne trendy wyposażenia wnętrz i zakorzenione w tradycji rzemiosło. Inspiracje czerpie z natury, otaczającego świata i piękna prostych, codziennych rzeczy. Pomaga ludziom, którzy cenią sobie oryginalne wzornictwo i nietuzinkowe rozwiązania, lubią zmieniać swoją przestrzeń i podążać za aktualnymi trendami.